AKT I
SCENA I (i zarazem ostatnia)

Siakaś taka nieduża hala czy coś, w tle szwendają się ludzie. Na pierwszym planie stoi kanapa, na której siedzą trzej piękni Finowie. Od lewej Perttu popijający... nie, nie piwo, przecież emitowali ten program między 18 a 19!!!... popijający Redbulla. Na środku siedzi Eicca trzymający mikrofon (pan i władca wywiadów :) po prawej siedzi panienka, która nie ma zielonego pojęcie o Apocalyptice (to norma i od nikogo tego nie wymagam). Między Eiccą a tą że babką na oparciu kanapy siedzi Paavo, po turecku...


Babka: Cześć wam. Jak się czujecie?

Bardzo dobrze, dzięki.

Babka: Czy moglibyście mi zdradzić jak poprawnie wymawia się wasze imiona? Jesteście z Finlandii więc boję się, że nie wypowiem ich prawidłowo...

Paavo: My name is Paavo
Eicca: My name is Eicca
Pertt: Pertt

Babka: Wymawiacie "r" w ten sam sposób jak my Polacy, więc nie jest to dla mnie trudne. (nie, w ogóle... klientka nie potrafiła poprawnie powiedzieć Eicca, przyp.mój) Powiedzcie mi proszę jak wpadliście na pomysł połączenia muzyki rockowo-metaowej z klasycznymi instrumentami, instrumentami wiolonczelami.

Eicca: Jesteśmy z wykształcenia wiolonczelistami. Oprócz miłości do muzyki klasycznej jesteśmy wielkimi fanami muzyki rockowej i heavy metalu. Zdecydowaliśmy się na to tak po prostu, dla zabawy. Było to jakieś 10 lat temu. Przez przypadek otrzymaliśmy propozycję nagrania płyty. Nagraliśmy nasz pierwszy album i zaczęliśmy podchodzić do tego bardziej na poważnie.

Babka: na wasz pierwszy album bardzo duży wpływ miała Metallica, ale na nowym albumie Reflections nie ma już żadnych coverów. Czy to oznacza, że już nigdy nie będziecie grali cudzych utworów?

Eicca: Nigdy nie mów nigdy. Może zagramy. Tak naprawdę mamy już pomysły na nagranie coverów paru utworów, które nam się podobają, ale jeszcze nie wiadomo jak to zrobimy, czy na albumie czy na koncertach. Zobaczymy co wyniknie z pracy w studio.

Babka: Zobaczymy, zobaczymy. Słuchajcie, przygotowałam dla Was taką małą grę (w tym momencie Paavo wkłada rękę do buźki - prawie pół dłoni mu tam weszło i chyba stuka palcami o zęby czy coś, dokładnie nie widać, bo akurat Eicca się przemieszczał na kanapie i zasłonił Paavo swoją wielką głową :) i chciałabym abyście odpowiedzieli mi na parę pytań. Jeśli pojawi się pytanie, na które nie możecie albo nie chcecie mi odpowiedzieć będzie was to kosztowało dwa kolejne pytania. Zgadzacie się z tym?

Eicca: Tak, ok. Każdy z nas ciągnie jedno pytanie...

Babka: Ok. możemy tak zrobić, dobry pomysł. Od którego typu pytań chcecie zacząć? Mam pytania muzyczne, prywatne i takie, na które już zawsze chciałam otrzymać odpowiedź.

Eicca: Zacznijmy id pytań muzycznych, na rozgrzewkę.

Babka: Niech zerknę, muzyczne pytania to te tutaj. Wyciągnij jedno proszę.
" Co myślisz o programie Idol." Znasz ten program?

Eicca: Tak. U nas nazywa się to nie idol ale Popidols i właśnie wchodzi do Finlandii, więc wiemy o co chodzi. Ma on dwie strony: dobrą i złą. Dobre jest to, że dostaje się niezłą reklamę swojej muzyki. Dobre jest jednakże to że istnieje forum dla młodych talentów.

Babka: Ale oni są przecież tylko produktami

Eicca: Nie, nie są tylko produktami. Są młodymi utalentowanymi gwiazdami, na początku, a program, w którym ze sobą konkurują daje im możliwość wybicia się. Ale z drugiej strony ktoś zarabia na tym biznesie piekielnie dużo pieniędzy a to nie jest w cale dobre. Myślę, że idole nie dostają wystarczająco pieniędzy za to, co robią, bo największa ilość idzie do starego człowieka, który kasuje prawie wszystko. Ale i tak jest to dobre forum dla młodych talentów.

Paavo: Jak dla mnie to jest to bardzo zabawny program. Szczególnie podczas pierwszych dwóch rund. To naprawdę bardzo zabawny program.

Babka: Też tak myślę, ale jest przecież tyle zespołów, które przez całe swoje życie ciężko pracują po to aby odnieść taki sukces, a idole potrzebują tylko dwóch czy trzech dni, bo mają ludzi którzy ich promują, pieniądze i takie rzeczy.

Paavo: Tak to już jest. Życie nie jest sprawiedliwe.

Babka: ok. proponuję teraz pytanie prywatne. Chciałabym usłyszeć odpowiedz od każdego z Was.

Perttu:(po wylosowaniu pytania) "Co było twoim najbardziej żenującym przeżyciem?"

Babka: Bardzo interesujące. Opowiedzcie mi.

Perttu: Nigdy nie miewam wstydliwych sytuacji, bo jestem strasznie pewien siebie, więc nie interesuje mnie to, co myślą o mnie inni.

Babka: (do Paavo) A ty?

Paavo: Co było żenujące...

Babka: zdarzyło ci się kiedyś, że spadły ci spodnie na scenie albo coś w tym stylu

Paavo: Nie, ale dorastałem w latach 70 i moja matka kazała mi nosić... jak nazywają się takie... taka długa bielizna ze skarpetami. To, co normalnie noszą dziewczyny... (do Eicci) sukkahousut

Eicca: oh, fuck

Paavo: Nie, chłopcy też to noszą. Było to naprawdę żenujące. Do dziś nie mogę wybaczyć tego mojej matce, że kazała mi nosić coś takiego.
Nie, nie noszę już tego więcej...

Babka: nie mogę wyobrazić sobie ciebie w damskiej bieliźnie, bardzo mi przykro.
Twoje wstydliwe przeżycie?

Eicca: Eee... nic mi nie przychodzi do głowy. Wstyd...

Perttu: Gdy ostatnio byliśmy w Polsce. Było to naprawdę bardzo żenujące, ponieważ wskoczyłem ci w ramiona po naszym występie, bo byłem taki szczęśliwy. Mieliśmy świetny kontakt z publicznością, a ty zacząłeś mnie pieprzyć. Jak, wiesz o co chodzi...

Babka: Nie zupełnie.

Eicca: No tak, na scenie.

Babka: To było w Polsce?

Eicca: Tak, to było w Polsce.

Babka: Więc niektórzy z was widzieli te scenę (to było do widzów :)

Eicca: To było chyba w poznaniu... a może w Warszawie...

Babka: Jakie wrażenie wywarła na was Polska?

Eicca: Bardzo dobre.

Babka: Była to wasza pierwsza wizyta w Polsce?

Eicca: Nie, piąt czy szósta. Kochamy polskich fanów. Są wspaniali
.
Babka: Polacy kochają was... (szczera prawda... przyp. mój)

Eicca: Tak, wiemy o tym. Zawsze jest fajnie gdy gramy tam koncerty. Naprawdę kochamy tam występować.

Babka: Które miasto lubicie najbardziej. Ja pochodzę z Warszawy, więc oczekuję od was właściwie, że powiecie, że Warszawa jest waszym ulubionym miastem.

Perttu: Wdaje mi się, że w Krakowie jest najbardziej zwariowana publiczność.(nasi górą!!! :)przypisek mój)

Eicca: Tak, są najbardziej zwariowani
Najbardziej zwariowani w całej Europie (przewijałam taśmę pare razy i zdaje mi się, że tego nikt nie powiedział... czyżby lektor wyssał to z palca)

Babka: Ja nigdy nie byłam w Krakowie, ale słyszałam, że to przepiękne miasto. Czy to prawda?

Eicca: Tak, jest tam wiele przepięknych miejsc, ale oczywiście są też brzydkie części, tak jak wszędzie. Ale wszystkie centra handlowe (??? Już wiem gdzie ich szukać następnym razem przyp.mój) w Polsce wydawały nam się przepiękne, a wiele miast ma piękne starówki.

Babka: A co z fanami? Jak zachowywali się na Waszych koncertach (odp:skandalicznie! Przyp.mój) Dawali z wami czadu?

Eicca: Są naprawdę zwariowani.


Perttu: I najładniejsi.

Babka: Kocham cię za tą wypowiedź. Chłopcy, jestem o wiele mądrzejsza niż 5 minut temu. Bardzo wam dziękuję. Cieszę się, że wystąpicie i życzę wam dużo szczęścia i rocka. No i żeby nie padało, bo właśnie leje.

Będziemy szaleć na scenie, przyrzekam

Babka: czekam na was w Polsce

Tak, przyjedziemy, na pewno, obiecuję, wrócimy.

Z góry zaznaczam, że osoba, która tłumaczyła, bądź lektor nagiął trochę rzeczywistość. Niektóre teksty są niezrozumiałe, części wypowiedzi w ogóle nie uwzględniono, inne dodano, kilka tłumaczeń poprawiłam, bo bzdury facet gadał.

© copyright '03 by Owca